SPRAWA TESTÓW DNA – WYWIAD Z
DR. WILSONEM J. WALL’EM
ARTYKUŁ ZAWIERA CYTATY Z OŚWIADCZEŃ SĄDU
ORAZ
FRAGMENTY WYWIADU Z EKSPERTEM W DZIEDZINIE GENETYKI DR WILSONEM J. WALL’EM
Swami Premananda został oskarżony o gwałt na Aruljothy – młodej dziewczynie ze swojego Aśramu. Skutkiem gwałtu miało być także zajście Aruljothy w ciążę. Prawnicy Oskarżenia twierdzą, że Aruljothy poddała się aborcji, a testy DNA przeprowadzone na płodzie, wskazują na ojcostwo Swamidżiego. Stwierdzono, że testy DNA przeprowadzone w Hyderabadzie, pod kierownictwem dr Lalji Singha, dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że Swamidżi jest winny. Adwokaci Obrony wybrali jednego z najlepszych ekspertów w dziedzinie genetyki – dr Wilsona J. Wall’a, aby powtórzył badanie, wykorzystując materiał genetyczny pochodzący z płodu i krwi Swamidżiego, oraz aby z uzyskanymi wynikami, stawił się jako świadek przed Sądem. Podczas posiedzenia Sądu z 20 października 1997 r., ponad 70 stron w aktach procesowych, zostało poświęconych gwałtowi na Aruljothy oraz testom DNA. Swamidżi został uznany za winnego.
Dalsza część artykułu zawiera:
1. Cytaty z Wyroku oraz oświadczeń własnych Aruljothy,
2. Cytaty z Raportu dr Wall’a, dostarczonego Sądowi,
3. Cytaty z wywiadu udzielonego przez dr Walla w kwietniu 2001 r.
1. Sąd Okręgowy o dowodach DNA
Wyrok Sądu Okręgowego, strona 229: “Jeśli zeznania Aruljothy są naukowo potwierdzone przez porównawcze badania DNA, jest to tym samym ostateczne potwierdzenie zarzutów stawianych przez Oskarżenie.”
Aruljothy: “Byłam bita i torturowana przez Policję, pod koniec 1994 i na początku 1995, po to bym składała fałszywe zeznania przeciwko Swamidżiemu. Właśnie wtedy zostałam zmuszona do napisania oświadczenia mówiącego, że Swamidżi zgwałcił mnie w październiku 1994 r., oraz że zaszłam z nim w ciążę, a także że bardzo przepraszam Sąd, że wcześniej nie mówiłam prawdy. Musiałam także poprosić o aborcję. Powiedziano mi, że jeśli nie zgodzę się współpracować, to zostanę przez nich ciężko poturbowana. Następnie zmuszono mnie, bym to wszystko podpisała i potwierdziła ustnym zeznaniem przed Sądem. Byłam przez nich więziona wbrew swojej woli przez 2 lata i 4 miesiące. Byłam szkolona przez policjantów oraz prokuratorów, jakiej treści fałszywe zeznania mam składać przeciwko Swamidżiemu. Moje oświadczenie sądowe z 1996 r., było całkowicie skonstruowane z „ich” historii. Wszystkie te obrzydliwości, które kazali mi zeznać, były przez nich zmyślone i były całkowitą nieprawdą. 24 marca 1997 r., oświadczyłam przed Sądem, że nigdy nie współżyłam cieleśnie ze Swamidżim i że pragnę wrócić do Aszramu. Mimo to, prawda została zignorowana i Swamidżi został uznany za winnego. Mogę potwierdzić wszystkie moje zeznania przed jakimkolwiek Sądem.”
Oświadczenie Sądu Okręgowego: “Świadek Oskarżenia (nr 14) Aruljothy, podczas trwania procesu, została przeciągnięta na stronę oskarżonego (nr 1) Premanandy i dlatego nie należy przykładać wielkiej wagi do jej oświadczenia przed Sądem z dnia 24 marca 1997 r. Jej oświadczenie z 24 marca 1997 r., nie znosi w żaden sposób jej wcześniejszych zeznań złożonych pod przysięgą przed tym Sądem.”
2. Fragmenty przedstawionego Sądowi raportu doktora Wilsona J. Wall’a, dotyczącego testów DNA wykonanych przez dr Singh’a:
“Posiadam 20-letnie doświadczenie na polu ludzkiej genetyki. Pracowałem w szpitalach w Australii i Wielkiej Brytanii, a także jako szef komisji badawczej Saint Mary’s Medical School i Laboratorium Ekspertyz Sądowych Metropolitan Police. Byłem także powoływany jako biegły sądowy przy wielu różnych okazjach, przez Londyński Sąd Najwyższy i wiele Królewskich Sądów Okręgowych w całej Wielkiej Brytanii. Jestem członkiem wielu renomowanych instytutów naukowych i członkiem założycielem Stowarzyszenia Biegłych Sądowych. Wielokrotnie występowałem w radio i w telewizji, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach Europy, poruszając tematy dotyczące DNA. Opublikowałem ponad 40 artykułów oraz książkę: „Chromosomy: Złożony Kod” w 1996 r... Nie będąc w stanie obserwować przebiegu testów, poradziłem adwokatowi Obrony inne wyjście, mianowicie, aby sam udał się do Centrum Biologii Molekularnej i Komórkowej (wykorzystywanego przez Oskarżenie). Sąd odrzucił tę propozycję. Po takiej reakcji doszedłem do wniosku, że w tej sprawie nie będą uznawane ekspertyzy sądowe... Wykonałem zatem oszacowanie na podstawie zebranych zeznań badania dowodów rzeczowych. Jednym z podstawowych wymogów, zabezpieczających wysoką jakość badań, jest to, że laboratorium musi dokumentować całą swoją działalność... Widziałem dokumentację sporządzoną przez doktora Singh’a, rzekomo mającą być dokumentacją przeprowadzonych badań. W wielu miejscach jest całkowicie nieczytelna...”
3. Ponowne zbadanie krwi Swamiego

Dr. Wall
Wszystkie oficjalne procedury zostały zachowane i próbki zostały przewiezione do Wielkiej Brytanii. W swoim raporcie dr Wall następnie pisze: “Działając w ścisłej ze mną współpracy i pod moim kierownictwem, James Watson i Paul Debenhum – obaj wysokiej klasy naukowcy, zadbali o przeprowadzenie niezbędnych testów na tych dwóch próbkach. Paul Debenhum jest kierownikiem laboratorium, specjalistą o międzynarodowej sławie w tej dziedzinie nauki. Przeprowadzenie wszystkich testów na tych próbkach zajęło około 3 tygodni. Ostateczne wyniki były znane 20 kwietnia 1997 r. Sam dopilnowałem, aby raport został dostarczony Wysokiemu Sądowi na czas… ... Z badań wynika, że bezpodstawne jest oskarżenie Premanandy, którego krew pobrałem w obecności Wysokiego Sądu, o ojcostwo płodu, którego próbki otrzymałem od doktora Rao w Hyderabadzie, a następnie przewiozłem do Wielkiej Brytanii... Laboratorium nie zużyło jeszcze całości próbek krwi oskarżonego, ani próbek płodu dostarczonych przez Laboratorium w Hyderabadzie... Zostałem poinformowany przez Obronę, że jeśli Oskarżenie chce powtórzyć te badania, oskarżony gotowy jest na pokrycie ich kosztów. Oskarżenie może także zlecić doktorowi Singh’owi ponowne badania lub wybrać każdego innego eksperta; albo Wysoki Sąd może wyznaczyć trzeciego eksperta, co jest najczęściej praktykowane w wielu sprawach o ustalenie ojcostwa w sądach Ameryki i Anglii. Moja wcześniejsza opinia, że metodologia i wnioski dr. Singha są błędne, została potwierdzona w 100% przez odkrycia laboratorium w Wielkiej Brytanii.
Kiedy mówię, że oskarżony nie jest ojcem tego płodu, to mam na myśli, że nie ma nawet cienia szansy, by nim był.
Pytanie do dr Wall’a (podczas wywiadu z 2001 r.): Czy dzięki badaniom DNA, może być uzyskana 100 % pewność co do wykluczenia podejrzenia?
Dr. Wall: Tak może, i chciałbym wyjaśnić na jakiej podstawie mogę tak twierdzić. Otóż kiedy analizuje się DNA dwóch podobnych próbek, to jedyne co można powiedzieć to, to że istnieje prawdopodobieństwo, że pochodzą od tej samej osoby. Kiedy jednak próbki w ogóle do siebie nie pasują, to nie mogą one pochodzić od tej samej osoby. Dlatego jeśli wyniki się wykluczają, można mieć 100 % pewności. Kiedy próbki są podobne, to znaczy, kiedy do siebie pasują, nie można być w 100 % pewnym, że pochodzą od tej samej osoby. W podobny sposób wiemy na przykład, że krowa ma 4 nogi i widzimy na polu zwierzę z 4 nogami. Mamy podobieństwo – obydwa zwierzęta mają 4 nogi. Jest jednak tylko prawdopodobne, że zwierzę na polu to także krowa – to może być koń. Jeśli jednak to zwierzę ma 8 nóg, to całą pewnością wiemy, że to nie krowa. Mamy 100 % pewność, ponieważ posiadamy wykluczający to dowód. Dlatego jeśli próbki są podobne, jest tylko prawdopodobne, że są identyczne.
Pytanie do dr Wall’a: Następną kwestią sporną, jest poddanie w wątpliwość przeprowadzonych pod pana kierownictwem testów S.T.R. Przeprowadzenie ich bez próbki krwi matki, sprawia że ich wyniki są mało wiarygodne. Bez próbki krwi matki, nie może być właściwego rozpoznania DNA usuniętego płodu.
Dr. Wall: ... Wyniki testów otrzymaliśmy z materiału genetycznego pochodzącego z usuniętego płodu. Mieliśmy do dyspozycji obydwa materiały genetyczne – jeden z płodu a drugi z matki. Nie jest ważne który z nich wybierzemy, ponieważ ojcem żadnego z nich nie jest Swami Premananda. Jeśli którakolwiek z nich pasowałaby do próbki Swamiego, musielibyśmy prosić o próbkę krwi matki. Ale jeśli żadna z nich nie pasowała do próbki Swamiego, nie było zatem powodu ponownie pobierać próbki od matki. I tu sprawa się powtarza. Jeśli posiadasz argument wykluczający inne, to jest on ostateczny i żadne dalsze testy tego nie zmienią i nie dadzą ci więcej informacji.
4. Sąd odrzuca raport doktora Wall’a
Wyrok Sądu Okręgowego: “Kiedy opinie ekspertów się wykluczają, musi zostać zaakceptowana opinia eksperta, która zgadza się z ustnymi zeznaniami świadków... zeznanie świadka PW59 (dr Singha) i wnioski płynące z badań DNA są niepodważalne.”
Pytanie do dr Wall’a: Sędzia stwierdził, że jeśli opinie ekspertów się wykluczają, to zostanie zaakceptowana opinia tego eksperta, która zgadza się z ustnymi zeznaniami świadka. Powstaje pytanie, czy to jest ogólnie przyjętą praktyką w podobnych przypadkach?
Dr. Wall: “W żadnym bądź razie. Jeżeli analizy ekspertów na polu DNA są sobie przeciwstawne, a muszę przyznać, że nie pamiętam sprawy, w której różnice byłyby aż tak duże, gdyż raczej są one niewielkie, wtedy sędzia prosi ekspertów, aby ustalili jakieś wspólne stanowisko, po to by sprawdzić, czy mogą się ze sobą jakoś pogodzić. Jeśli oni nie mogą się zgodzić, Sędzia może zarządzić powtórne testy. Bardziej prawdopodobne powinno być, że jeśli rozbieżność między orzeczeniami dwóch ekspertów jest zbyt wielka, Sędzia powie – „W ogóle nie wezmę w tej sprawie pod uwagę testów DNA. Jeśli opinie ekspertów nie zgadzają się ze sobą, to nie wiemy którą z nich zaakceptować, zatem nie akceptujemy żadnej. W takich wypadkach, jest to normalna praktyka.”
Jeśli wyniki ekspertyz Oskarżenia były tak odmienne od moich, których to Sąd nie mógł zaakceptować, to raczej sugerowałbym, aby poproszono o zbadanie próbek przez inne laboratorium i ponowne ich porównanie. Myślę, że tak właśnie powinien postąpić Sąd. Poza tym, to powinno być nieważne ani dla dr Singha ani dla mnie, nawet jeśli udowodniono by mi że się myliłem, ponieważ obaj pracowaliśmy na zlecenie Sądu. Pragniemy, by prawda wyszła na jaw, dlatego jeśli nasze opinie są tak od siebie różne, to powinno być powołane trzecie, niezależne laboratorium.
Orzeczenie Sądu Okręgowego stwierdza: ”... Świadek Obrony nr 49 (dr Wall), wezwany i opłacony przez Obronę, wyraźnie działa na korzyść oskarżonych i w związku z tym, jego oświadczenie i raport EX.D.98, zostają oddalone.”
Dr. Wall: “Nie jesteśmy niczyimi stronnikami, czy zatrudniłoby nas Oskarżenie czy Obrona. Naszym zadaniem jest wyjaśnić i jasno przedstawić sprawę Sądowi, aby mógł podjąć właściwą decyzję. Jeśli w podobnym wypadku w Wielkiej Brytanii między ekspertami wyniknęłaby taka rozbieżność, sędzia orzekłby raczej – nie możemy uznać niczyich dowodów, ponieważ nie wiemy, którym wierzyć, dlatego żadne dowody nie zostaną dopuszczone...
...Jeśli Oskarżenie zaczyna sugerować, że świadek Obrony jest w jakiś sposób stronniczy, wtedy również Obrona może zacząć sugerować, że świadek Oskarżenia jest stronniczy. Tak być nie może. Kiedyś wykorzystywanie ekspertów w Sądzie oznaczało, że bez różnicy kto ich zatrudnił, wszystko co starali się zrobić, to pomóc Sądowi w dojściu do właściwych wniosków. Nie jesteś niczyim stronnikiem, nie sprzyjasz ani jednym ani drugim. Jesteś do dyspozycji Sądu, a sąd jest po to, by dojść Prawdy...
Jestem gotowy do stawienia się przed każdym Sądem, by dać dalsze dowody w tej sprawie.”
5. Wnioski dr Wall’a związane ze sprawą przeciwko Swamiemu Premanandzie
Dr. Wall: “Ktoś próbuje wrobić Swamiego Premanandę. Ekspertyzy DNA są sfabrykowane od początku do końca. To oszustwo rzuca ogromny cień na skuteczność testów DNA… jeśli są naukowcy, którzy są gotowi je wypaczyć po to, by niewinnego uznać za winnego.”
Książka dr Wall’a: “Detektywi DNA”, która będzie wydana w sierpniu 2005 r., wyjaśnia błędne użycie dowodów DNA w sprawie Swamiego Premanandy.
